sobota, 12 kwietnia 2014

Coś na początek.

Cześć!
Pomysł na tego bloga kręcił mi się w głowie od kilkunastu miesięcy. Autografy zbieram od tego roku. Co roku w moich zeszytach gromadziła się coraz większa liczba podpisów, która niezwykle mnie cieszyła. Szczególnie uwielbiałam dostawać podpisane kartki, które idealnie nadają się do kolekcjonowania w moim albumie. Gdy jednak na blogach pojawiają się posty dotyczące kartek od skoczków przeważnie znajduje się zainteresowana grupa osób. Pytają o adresy, czy czas oczekiwania. Mnie zależałoby na tym, aby stworzyć blog dla osób, które wysyłają listy lub dopiero chciałyby zacząć. Dla mnie ważne jest, żeby mieć chociażby sprawdzony adres. Wtedy jest pewność, że mogę liczyć na odpowiedź. Także gdy ktoś podaje czas oczekiwania na odpowiedź jest to bardzo pomocne, bo wiem, czego się spodziewać. Ja chętnie podzielę się sprawdzonymi adresami. Oczywiście każdy z nich można łatwo znaleźć w internecie, ale co innego znaleźć, a co innego wiedzieć, że jest pewny. Kolejną sprawą, na której mi zależy jest wymiana autografami.

Nie mam zielonego pojęcia, czy taki blog ma szansę 'przeżycia', ale czemu by nie spróbować? Ja mogę na początek wrzucić kartki, które zdobyłam drogą listowną, dzielić się skromnym doświadczeniem i sprawdzonymi adresami. Potem mogę pokazywać swoje pozostałe zdobycze, z poprzednich lat. Jeśli ktoś waha się, czy warto w ogóle zacząć zdobywać autografy drogą listowną odpowiem już teraz. To był chyba mój najlepszy pomysł w tym roku. Nie dość, że moja kolekcja pięknie się powiększa, to jeszcze mam się czym zająć po zakończonym sezonie skoków. Jest po prostu na co czekać i czym się cieszyć. Polecam każdemu!
Pozdrawiam!